30 lipca 2018

Vagrant, jak uruchomić na windows 10

Vagrant to świetne narzędzie, wyobraźmy sobię sytuację w której sam się znalazłem. Na co dzień pracuję pod kontrolą systemu Windows 10, zainstalowałem odpowiednie programy, biblioteki itd. Natomiast kilku bibliotek dla pythona nie mogłem doinstalować, problem okazał się na tyle denerwujący, że żadna pomoc której zasięgnąłem w internecie nie pomogła.

Stałem przed ścianą nie do przeskoczenia. Sprawdziłem na Ubuntu instalacja przebiegła pomyślnie, tylko czemu ten Windows @#$%.

Z pomocą przyszedł Vagrant. Oczywiście padłem w spiralę niepowodzenia w dniu jego instalacji, podzielę się informacją jak sobie z tym poradzić.

  • Vagrant ściągamy z tej strony: https://www.vagrantup.com/downloads.html
  • VirtualBox (będzie nam potrzebny), ściągamy z tej strony: https://www.virtualbox.org/

 

Następnie, instalujemy VirtualBox, instalujemy też Vagrant. Uruchamiamy narzędzie Windows PowerShell a w nim tworzymy katalog np. „Vagrant” (polecenie: „mkdir Vagrant„).

Uruchamiamy ponownie PowerShell, tym razem z prawami administratora, wchodzimy do katalogu „Vagrant” (polecenie: „cd Vagrant„).

W międzyczasie, wchodzimy do katalogu gdzie zainstalowaliśmy vagrant, w moim przypadku „C:\HashiCorp\Vagrant\embedded\gems\2.1.2\gems\vagrant-2.1.2\„, wewnątrz katalogu otwieramy z prawami administratora plik „vagrant”, tuż po linii „#!/usr/bin/env ruby” dopisujemy coś takiego: „ENV[‚VAGRANT_HOME’] = ‚c:\HashiCorp‚” jako wartość podajemy katalog w którym zainstalowaliśmy vagrant.

Uruchamiamy też Panel sterowania > Programy > Włącz lub wyłącz funkcje systemu windows, na liście jaką ujrzymy, wyłączamy Hyper-V.

Przechodzimy do PowerShell, wydajemy polecenie „vagrant box add ubuntu/trusty64″ (jeśli chcemy zainstalować coś innego: https://app.vagrantup.com/boxes/search). Następnie „vagrant init ubuntu/trhusty64″ oraz na sam koniec „vagrant up” (w tym momencie maszyna zostaje uruchomiona, aby do niej przejść, wpisujemy „vagrant ssh„.

Jest to raczej rodzaj szybkiego wpisu, pisany pod mocną irytacją pętli niepowodzeń o której pisałem na początku.